W dzisiejszym drugim czytaniu z Listu do Filipian św. Paweł wskazuje nam Chrystusa jako wzór do naśladowania, jeśli chodzi o bycie pokornym, a mianowicie, by, na Jego wzór, „niczego nie pragnąc dla niewłaściwego współzawodnictwa ani dla próżnej chwały, lecz w pokorze oceniając jedni drugich za wyżej stojących od siebie, mając na oku nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich” (por. Flp 2, 3-4), a także „ożywiało nas to dążenie, które było także w Chrystusie, który, stawszy się podobnym do ludzi, uniżył samego siebie, stawszy się posłuszym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej” (por. Flp 2, 5. 7cb. 8). Warto w związku z tym zadać sobie we własnym sercu pytanie: „Czy i ja w swoim życiu potrafię naśladować w pokorze i uczynkach miłości względem Boga i bliźniego mojego Mistrza i Pana?”.
Dzisiejsza Ewangelia (Mt 21, 28-32) natomiast mówi o kolejnych ważnych cechach, które powinny charakteryzować chrześcijanina – uczciwość i odpowiedź na plan, jaki Bóg ma dla nas, w miarę naszych możliwości. Jezus zwraca na te dwie cechy uwagę poprzez opowieść o dwóch synach, których ojciec zachęcił do pracy w winnicy, z czego pierwszy z nich najpierw powiedział: „tak”, a potem słowa nie dotrzymał i do winnicy nie przyszedł, natomiast drugi, mówiąc najpierw: „nie”, po chwili namysłu zmienił zdanie, przyszedł do winnicy i spełnił wolę ojca (por. Mt 21, 28-30). Postawa pierwszego z synów pokazuje, że ważniejsze od spełnienia woli, którą Bóg ma dla nas, zgodnie z lekcją, którą dała nam Maryja na weselu w Kanie Galilejskiej: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2, 5b), jest zatracenie się w sobie i we własnym ego, natomiast postawa tego drugiego, że każdego człowieka, nawet najgorszego grzesznika, Jezus bezgranicznie kocha i zawsze zaprasza do swej winnicy, to jest do wspólnoty Kościoła. W związku z tym warto odpowiedzieć sobie w sercu na pytanie: „Która postawa jest mi bliższa: tego pierwszego syna, który najpierw powiedział ojcu: „tak”, a potem postąpił nieuczciwie, nie przychodząc do winnicy, czy też tego drugiego, który najpierw odmówił, a potem przyszedł do winnicy, spełniając wolę ojca?”.

Dodaj komentarz