Dzisiejsza Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwana potocznie Bożym Ciałem, zwraca naszą uwagę na to, iż Chrystus pozostaje z nami w sakramentalnych znakach swego Ciała i Krwi, dając nam siebie w czasie każdej Eucharystii. Święty Tomasz z Akwinu, w dzisiejszym drugim czytaniu brewiarzowym, mówi, że „żaden inny sakrament nie jest bardziej zbawienny; on usuwa grzechy, pomnaża cnoty, duszę nasyca obfitością duchowych darów” (św. Tomasz z Akwinu, dzieła, „Opusculum 57, in festo Corporis Christi, lect. 1-4”).
Już od czasów Starego Testamentu krew była znakiem przymierza, na co wskazuje dzisiejsze pierwsze czytanie z Księgi Wyjścia (24, 3-8; niniejszy fragment jest też czytany jako pierwsze czytanie brewiarzowe, ale w tym przypadku jest on rozszerzony o 1 i 2 oraz o 9, 10 i 11 werset 24 rozdziału Księgi Wyjścia), w którym Mojżesz kropi nią [krwią] lud, jako znak zawarcia przez Boga przymierza z ludem Izraela (por. Wj 24, 8). Na ten sam aspekt, co w dzisiejszym pierwszym czytaniu z Księgi Wyjścia, zwraca także uwagę autor Listu do Hebrajczyków, którego fragment (9, 11-15) odczytywany jest w dniu dzisiejszym jako drugie czytanie; mianowicie w niniejszym fragmencie pisze on między innymi: „Jeśli krew kozłów i cielców oraz popiół z krowy, którymi skrapia się zanieczyszczonych, sprawiają oczyszczenie ciała, to o ile bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę, oczyści wasze sumienia z martwych uczynków, abyście służyć mogli Bogu żywemu” (Hbr 9, 13-14). O tym, że Jego Krew ma moc odpuszczenia wszystkich grzechów, mówi także Jezus w dzisiejszej Ewangelii do swoich uczniów, a więc także do nas, następującymi słowami: „To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana” (Mk 14, 24b). Mówiąc: „To jest moja Krew Przymierza”, Jezus nawiązuje do starotestamentalnej krwi przymierza, które Bóg zawarł z Izraelem, i zapowiada, że od tego momentu zawiera ze swymi uczniami, a także z całą ludzkością, Nowe i Wieczne Przymierze, polegające na odkupieniu naszych grzechów w czasie śmierci krzyżowej, jaka miała nastąpić niedługo po Ostatniej Wieczerzy, na której Zbawiciel ustanowił Sakrament Ciała i Krwi swojej, dając nam Je za pokarm przynoszący zbawienie i znak, że – jak mówił w Ewangelii, odczytywanej w ubiegłą niedzielę – „pozostaje z nami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (por. Mt 28, 20b).
Na koniec warto postawić sobie i odpowiedzieć na następujące pytania: „Czy potrafię zawsze dostrzegać obecność Jezusa w moim życiu?”, a także: „Czy potrafię zawsze z wiarą przyjmować Najświętsze Ciało i Krew Pańską?”.
Drodzy Bracia i Siostry, niech Pan Bóg pomoże nam, abyśmy zawsze z wiarą przyjmowali Go w sakramentalnych znakach i dostrzegali Go we wszystkich okolicznościach naszego życia. Amen.

Dodaj komentarz