Rozważanie Słowa Bożego – XI NIEDZIELA ZWYKŁA B – 16 czerwca 2024

Liturgia Słowa dzisiejszej niedzieli mówi nam, byśmy we wszystkim podobali się Bogu i ochoczo przyjmowali i realizowali misję, którą nam powierza. Jest to jakby kontynuacja tematu, który poruszała Liturgia Słowa z ubiegłej niedzieli, która prowokowała nas do postawienia sobie pytania: „Czy moje życie jest zawsze skierowane ku Bogu i czy wolę Bożą potrafię przyjmować bez żadnych „ale”?”. Owo pytanie można by postawić także dzisiaj, w odniesieniu do słów z dzisiejszego pierwszego czytania z Księgi proroka Ezechiela, w którym Bóg zapowiada, iż pośle Jezusa, by wypełnił Jego wolę, dotyczącą głoszenia Ewangelii wszystkim narodom i odkupienia ludzkości poprzez śmierć krzyżową, przez którą Zbawiciel został wywyższony nad ziemię, pociągając do siebie wszystkich ludzi (por. J 12, 32), na przykładzie drzewa, którego gałązkę z najwyższych pędów Bóg ułamie, zasadzając ją na górze wyniosłej i wysokiej, i sprawiając, że owa gałązka stanie się cedrem wspaniałym, dzięki czemu zamieszka wszystkie ptactwo i wszelkie istoty skrzydlate (odniesienie do tego, iż pod gałązką, która stanie się wspaniałym cedrem, zamieszka wszystkie ptactwo i wszelkie istoty skrzydlate, stanowi odniesienie do tego, że wszyscy ci, którzy uwierzą w Jezusa, będą się do Niego uciekać we wszystkich sprawach życiowych) (por. Ez 17, 22cd. 23bcd), dzisiejszego psalmu responsoryjnego: „Zasadzeni w domu Pańskim rozkwitną na dziedzińcach Boga naszego. Nawet i w starości wydadzą owoc, zawsze pełni życiodajnych soków, aby świadczyć, że Pan jest sprawiedliwy, On moją Opoką i nie ma w nim nieprawości” (Ps 92 (91), 14-16), odnoszących się do tego, że wszyscy ci, których Bóg powołuje do spełnienia konkretnej misji, będą nieustannie wzrastać w łasce Bożej, dzisiejszego drugiego czytania z Drugiego Listu św. Pawła do Koryntian, w którym Apostoł podkreśla, że, postępując według wiary, pragniemy nieustannie dojść do Pana, w związku z czym staramy się Jemu podobać, mając na uwadze, że, po naszym odejściu z tego świata, Chrystus będzie sądził nas z każdego uczynku, popełnionego za życia (por. 2 Kor 5, 7. 9-10) oraz dzisiejszej Ewangelii, w której Jezus, na przykładzie nasienia, które po wrzuceniu w ziemię, kiełkuje i rośnie, a także ziarnka gorczycy, które, wsiane jako najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi, wyrasta, stając się największym ze wszystkich jarzyn (por. Mk 4, 26-29. 31-32), wzywa nas, abyśmy zawsze wzrastali w powołaniu. Na tej podstawie, oprócz postawionego na początku niniejszej refleksji pytania: „Czy moje życie jest zawsze skierowane ku Bogu i czy wolę Bożą potrafię przyjmować bez żadnych „ale”?”, które było postawione także w odniesieniu do ubiegłoniedzielnej Liturgii Słowa, warto postawić sobie również pytanie: „Czy potrafię zawsze wzrastać w moim powołaniu, a także, na wzór Maryi i innych, którzy porzucili wszystko i poszli za Jezusem, ochoczo je przyjmować i realizować oraz jak najlepiej podobać się Bogu?”.

Drodzy Bracia i Siostry, niech Bóg pomoże nam, abyśmy ochoczo przyjmowali i realizowali misję, do której Pan Bóg nas wzywa, nieustannie wzrastając w powołaniu, a także jak najlepiej podobali się Bogu.

 


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *