Rozważanie Słowa Bożego – XXXIII NIEDZIELA ZWYKŁA B – 17 listopada 2024

Dzisiejsza Liturgia Słowa zwraca naszą uwagę na aspekt czasów ostatecznych, jak zwykle zresztą w ostatnich dniach roku liturgicznego, gdy Chrystus powtórnie przyjdzie na ziemię, aby sądzić żywych i umarłych, w związku z czym, jak podkreśla w swej prorockiej wizji, zawartej w dzisiejszym pierwszym czytaniu (Dn 12, 1-3), prorok Daniel, gdy Zbawiciel wskrzesi ciała z prochu ziemi, jedni obudzą się „do wiecznego życia, a drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie” (por. Dn 12, 2). Aby z łatwością móc należeć do grona tych pierwszych, sam Chrystus wzywa nas, w dzisiejszym fragmencie Ewangelii (Mk 13, 24-32), do takiego prowadzenia naszego chrześcijańskiego życia, byśmy mogli z łatwością rozpoznać moment powtórnego przyjścia Chrystusa, podobnie jak łatwo rozpoznaje się moment bliskiego nadejścia lata, poprzez nabrzmiewanie sokami i wypuszczanie liści przez drzewo figowe, oraz by móc być uznanymi za godnych wejścia do wspólnoty z Chrystusem w niebie. Bardzo podobne do dzisiejszej perykopy ewangelicznej jest dzisiejsze pierwsze czytanie brewiarzowe, pochodzące z Księgi proroka Joela, w którym Bóg, ustami Joela, ogłasza zapowiedź nadejścia czasów ostatecznych: „Wyleję Ducha mego na wszelkie ciało, a synowie wasi i córki wasze prorokować będą, starcy wasi będą śnili, a młodzieńcy wasi będą mieli widzenia. Nawet na niewolników i niewolnice wyleję Ducha mego w owych dniach. I uczynię znaki na niebie i na ziemi: krew i ogień, i słupy dymne. Słońce zmieni się w ciemność, a księżyc w krew, gdy przyjdzie dzień Pański, dzień wielki i straszny. Każdy jednak, który wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony, bo na górze Syjon i w Jeruzalem będzie wybawienie, jak przepowiedział Pan, i wśród ocalałych będą ci, których wezwał Pan” (Jl 3, 1-5). „Każdy, który wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony” (Jl 3, 5ab) – niniejsze słowa wzywają nas do tego, abyśmy bezgranicznie zawierzyli nasze życie Bogu, do czego zresztą wzywa nas także Jezus w dzisiejszej Ewangelii, odnośnie wezwania do prowadzenia naszego chrześcijańskiego życia, by móc rozpoznać moment Jego powtórnego przyjścia, ponieważ tylko w momencie, gdy – zarówno zgodnie z owymi słowami proroka, jak i wspominanym już Jezusowym wezwaniem, kierowanym do nas dziś w Ewangelii – powierzymy w całości nasze życie Panu Bogu, będziemy mieli niezachwianą gwarancję tego, że w czasie Sądu Ostatecznego znajdziemy w Nim Miłosiernego Obrońcę, o czym zresztą mówi sam Jezus w Ewangelii według św. Łukasza: „Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 25-28). Na tej podstawie zadajmy sobie pytanie: „Czy potrafimy tak prowadzić nasze życie chrześcijańskie, na które składa się także bezgraniczne zawierzenie Panu Bogu całego naszego życia, aby móc bez trudu poznać moment, gdy Chrystus powtórnie przyjdzie na ziemię, i, w chwili Sądu Ostatecznego, znaleźć w Jezusie Miłosiernego Obrońcę, zasługując przy tym na wejście do Królestwa Niebieskiego?”.

Drodzy Bracia i Siostry, niech Pan Bóg pomoże nam tak prowadzić życie chrześcijańskie, abyśmy mogli bez trudu poznać moment powtórnego przyjścia Chrystusa na ziemię, a także znaleźć w Nim Miłosiernego Obrońcę, zasługując przy tym na wejście do Królestwa Bożego.


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *