Rozważanie Słowa Bożego – VIII NIEDZIELA ZWYKŁA C – 2 marca 2025

Liturgia Słowa dzisiejszej niedzieli, będącej ostatnią przed tegorocznym Wielkim Postem, który rozpocznie się w najbliższą środę, 5 marca, mówi nam, abyśmy dali prowadzić się Jezusowi, bo tylko z Nim unikniemy wpadnięcia w pułapkę próbujących nas wprowadzić w błąd nauk, zawsze unikali krzywdzących osądów wobec kogokolwiek, wykluczania z powodu innego spojrzenia na świat czy podejścia typu „ja jestem najlepszy, a wszyscy inni wokół mnie są gorsi”.

Jeśli chodzi o pierwszy aspekt – aby dać się prowadzić Jezusowi, bo tylko z Nim unikniemy wpadnięcia w pułapkę próbujących nas wprowadzić w błąd nauk – wyraża się on w słowach, które Jezus mówi na samym początku dzisiejszej perykopy ewangelicznej (Łk 6, 39-45), a mianowicie: „Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj?” (Łk 6, 39b). W tym retorycznym pytaniu Zbawiciel mówi, iż nie jest możliwym, aby chrześcijanin, deklarujący przynależność do Niego, szedł za zwodniczymi, światowymi naukami, ponieważ, gdy ulegnie tymże naukom, łatwo wpadnie w pułapkę, niczym ci prowadzący siebie nawzajem niewidomi. Gdy damy się prowadzić Chrystusowi, będziemy w stanie przezwyciężyć złudne ziemskie nauki, a wręcz nie będą one robiły na nas żadnego wrażenia, dzięki skierowaniu naszego serca ku Bogu i Jego nauce oraz wytrwałemu podążaniu za tymi wartościami.

Jeśli chodzi o kolejny aspekt – aby zawsze unikać krzywdzących osądów wobec kogokolwiek, wykluczania z powodu innego spojrzenia na świat czy podejścia typu „ja jestem najlepszy, a wszyscy inni wokół mnie są gorsi” – pochyla się nad nim, oprócz dzisiejszej Ewangelii, także dzisiejsze pierwsze czytanie z Mądrości Syracha (Księgi Syracydesa; 27, 4-7), które mówi: „Piec poddaje próbie naczynia garncarza, a sprawdzianem człowieka jest jego wypowiedź. / Jak o uprawie drzewa świadczy jego owoc, tak mowa o zamyśle serca człowieka” (Syr 27, 5-6). W tym samym tonie, co Syrach, mówi Jezus w słowach dzisiejszej Ewangelii: „Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Jak możesz mówić swemu bratu: „Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku”, podczas gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego (…) Po własnym owocu bowiem poznaje się każde drzewo; (…). Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta” (Łk 6, 40-42. 44a. 45). Warto, by nasze wypowiedzi były – jak mówi autor dzisiejszego pierwszego czytania – wypróbowane niczym naczynie garncarskie: podobnie jak dobrze wykonane naczynie jest akceptowane i przekazywane do obrotu, warto tak dobierać słowa, aby były to wyrażenia, które nie krzywdzą i nie wykluczają innych oraz nie sprawiają wrażenia wysokiego mniemania o sobie przez nadawcę wypowiedzi, dzięki czemu zostaniemy odebrani jako osoby, którym warto ufać i z którymi warto szczerze rozmawiać, bez ryzyka jakiegokolwiek odrzucenia, o czym mówi także Jezus w wyżej przytoczonych słowach dzisiejszej Ewangelii.

Drodzy Bracia i Siostry, niech Pan Bóg pomoże nam zawsze ustrzegać się nauk prowadzących na manowce, a także unikać unikać krzywdzących osądów wobec kogokolwiek, wykluczania z powodu innego spojrzenia na świat czy podejścia typu „ja jestem najlepszy, a wszyscy inni wokół mnie są gorsi” tak, by można było obchodzić się z nami jak z osobami, którym można bezgranicznie ufać i szczerze rozmawiać, bez jakiegokolwiek odrzucenia z naszej strony.


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *