Rozważanie Słowa Bożego – UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEGO CIAŁA I KRWI CHRYSTUSA (rok C) – 19 czerwca 2025

Nim przejdę do rozważania nad Słowem Bożym dzisiejszej Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwaną potocznie Bożym Ciałem, chciałbym podać krótką ciekawostkę: Dzisiaj przypada 43 rocznica święceń kapłańskich papieża Leona XIV, które, jako młody diakon Robert Francis Prevost, przyjął, w dniu 19 czerwca 1982 roku, z rąk abp Jeana Jadota, Sekretarza ds. Niechrześcijan, w rzymskiej kaplicy św. Moniki niedaleko Pałacu Świętego Oficjum, gdzie teraz, jako papież, mieszka do czasu zakończenia remontu Pałacu Apostolskiego. Co ciekawe, kościół, w którym otrzymał święcenia prezbiteratu, był kardynalskim kościołem tytularnym kard. Prevosta (był on pierwszym kardynałem diakonem, któremu przydzielono ową rzymską świątynię) od momentu jego kreacji przez papieża Franciszka w dniu 30 września 2023 roku do 6 lutego 2025 roku, gdy zmarły niedawno Ojciec Święty przydzielił mu podrzymską diecezję Albano, którą, jako kardynał biskup, obejmował do momentu swego wyboru na Stolicę Piotrową w dniu 8 maja 2025 roku (obecnie, bo od 24 maja 2025 roku, kardynałem biskupem Albano jest Luis Antonio Tagle, proprefekt Dykasterii ds. Ewangelizacji).

Przechodząc do rozważania nad Słowem Bożym dzisiejszej pięknej Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, warto podkreślić, że i nam, podobnie jak tłumom z dzisiejszej Ewangelii (Łk 9, 11b-17), Jezus łamie, podczas każdej Ofiary Eucharystycznej, Chleb, czyli Swe Najświętsze Ciało, dając Je nam jako Zbawienny Pokarm, podtrzymujący w nas Jego Łaskę, a także poi Swą Najświętszą Krwią, będącą nam Zbawiennym Napojem. Owe niewypowiedziane skarby, które Chrystus zostawił nam na Ostatniej Wieczerzy jako pamiątkę Swej Męki – jak czytamy w dzisiejszej modlitwie dnia – jednoczą nas przy Eucharystycznym Stole, co podkreśla zresztą św. Paweł w czytanym dziś jako drugie czytanie fragmencie Pierwszego Listu do Koryntian (1 Kor 11, 23-26) w słowach: „Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb i pijecie kielich, śmierć Pana głosicie, aż przyjdzie” (1 Kor 11, 26). To, o czym pisze św. Paweł w wyżej wymienionym fragmencie dzisiejszego drugiego czytania, należy czynić w zjednoczeniu ze sobą, uznając, że wszyscy jesteśmy jednym Kościołem, odrzucając przy tym wszystkie podziały, które rozbijają nasz Kościół od środka. W tym Kościele działają kapłani – szafarze Najświętszych Tajemnic Chrystusa – i specjalnie ustanowieni szafarze Najświętszej Eucharystii, do których Jezus kieruje słowa: „Wy dajcie im jeść” (Łk 9, 13b), wzywając, aby zawsze byli wierni swej misji, zaspokajając duchowy głód wiernych Najświętszym Ciałem Zbawiciela – zarówno tych zgromadzonych na Najświętszej Eucharystii, jak i tych, którzy, nie mogąc przyjść fizycznie do kościoła, czekają na przyjście kapłana bądź świeckiego szafarza, aby móc spotkać się z Żywym Jezusem, fizycznie obecnym w Najświętszym Sakramencie, i przyjąć Go do swojego serca.

Dzisiejsza Uroczystość zwraca naszą uwagę na tajemnicę Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa i stanowi wezwanie, aby zauważać ją nie tylko w dzisiejszy dzień, ale zawsze, ilekroć przychodzimy na Mszę Świętą, gdzie z ową tajemnicą namacalnie się stykamy, czy adorujemy Pana Jezusa, wystawionego w monstrancji, otwierając przy tym swe serce na przyjmowanie Chrystusowego Ciała w czasie każdej Eucharystii.

Czy prawdziwie wierzę, że Jezus jest realnie obecny w Najświętszym Sakramencie, a tym samym przychodzi do naszych dusz, podtrzymując w nich Swą łaskę, ilekroć przyjmujemy Go w czasie Mszy Świętej, a także, gdy przychodzi do nas w monstrancji? Czy zawsze odczuwam obecność Jezusa i Jego łaski w moim sercu?

 


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *