Rozważanie Słowa Bożego – XII NIEDZIELA ZWYKŁA C – 22 czerwca 2025

„Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (Łk 9, 23).

W powyższych słowach Jezus mówi, że prawdziwie idzie za Nim ten, kto naśladuje Go w niesieniu krzyża, powierzając Mu trudności, które dźwiga, albowiem tylko wtedy, gdy niesie się swój krzyż w zjednoczeniu z Jezusem, staje się on lżejszy niż gdybyśmy dźwigali go sami. O tych, którzy idą za Jezusem, a nie dźwigają swego krzyża, ciągle idąc na przysłowiową „łatwiznę”, Zbawiciel mówi: „Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien” (Mt 10, 38). Podobnie jak sukcesu nie osiąga się, gdy nie ponosi się trudu, który tym sukcesem owocuje, tak i ten, kto uważa się za ucznia Jezusa, nie powinien uciekać od trudów powierzonej mu przez Niego misji i związanych z nią przeciwności, ale cierpliwie je znosić i nie zrażać się nimi, albowiem – jak podkreśla sam Zbawiciel – „kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Mt 10, 22b; Mt 24, 13; Mk 13, 13b). Co więcej, gdy nie ucieka się od trudów życia, ale z pokorą się je dźwiga, daje się  świadectwo, że Jezus jest dla nas Kimś, bez Którego nie wyobrażamy sobie życia. Owo świadectwo dajemy także wtedy, gdy przedstawiamy Chrystusa Takiego, jaki jest On naprawdę: cierpliwy, współczujący, z sercem otwartym dla każdego i który – jak mówił zmarły dwa miesiące temu papież Franciszek – „kocha nas takimi, jakimi jesteśmy, a nie takimi, jakimi chcemy być”. Abyśmy ukazywali Go jako Takiego światu, który kształtuje w sobie obraz Jezusa według własnych wyobrażeń, Chrystus prowokuje nas pytaniem: „Za Kogo uważają Mnie tłumy?” (Łk 9, 18d), na co uczniowie odpowiadają: „Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał” (Łk 9, 19). W końcu dajemy świadectwo, że Jezus jest dla nas Kimś, bez Którego nie wyobrażamy sobie życia, gdy nie idziemy za Jego obrazem, kreowanym według własnych wyobrażeń, ale za tym, jaki Jezus jest w rzeczywistości, ceniąc Go bardziej niż przyjemności ziemskie i stawiając Go w centrum życia jako jego Fundament.

„A wy za Kogo Mnie uważacie?” (Łk 9, 20b) – pyta Jezus w dzisiejszej Ewangelii swoich uczniów, a więc także i nas.

Za Kogo my uważamy Jezusa? Za Kogoś, bez Którego nie jesteśmy w stanie żyć i bez Którego łatwo możemy wpaść w pokusy czy też jeszcze za Kogoś innego?

Czy umiemy dawać świadectwo naszej przynależności do Jezusa, dźwigając swój krzyż w zjednoczeniu z Nim oraz ukazując światu, Kim On jest naprawdę?


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *