Rozważanie Słowa Bożego – UROCZYSTOŚĆ NARODZENIA PAŃSKIEGO (msza w nocy i w dzień) – 25 grudnia 2025

Czytając opis Narodzenia Jezusa, zawarty w Ewangelii według św. Łukasza (2, 1-14), można poczuć się, jakby namacalnie doświadczało się tego, co wydarzyło się, gdy Zbawiciel przyszedł na świat, stając się podobnym do nas we wszystkim, oprócz grzechu. Warto przy tym także, w ramach dziękczynienia Bogu za to, że posłał swego Syna na świat, aby zbawił, poprzez Swą Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie, pogrążoną „w mroku i cieniu śmierci” ludzkość (por. Łk 1, 79a), której – jak podkreśla św. Jan w odczytywanym w sam dzień dzisiejszej Uroczystości Prologu do swej Ewangelii (1, 1-18) – dał „moc, aby się stali dziećmi Bożymi” (J 1, 12b), wyśpiewywać z aniołami hymn uwielbienia: „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom, w których sobie upodobał” (Łk 2, 14).

Ponadto Boże Narodzenie skłania nas do refleksji, czy potrafimy każdego dnia – nie tylko od święta – przyjmować Chrystusa z taką samą radością, z jaką przyjmujemy Go jako Nowonarodzonego, gdy obchodzimy pamiątkę Jego przyjścia na świat. Wyrazem tego może być chociażby codzienna modlitwa, regularne przyjmowanie Zbawiciela w sakramentach czy też zostawienie czasem na moment wszystkiego, co należy do naszych obowiązków, i pójście – nawet spontaniczne (!) – na Adorację Pana Jezusa, ukrytego w Najświętszym Sakramencie, tak jak uczynili to pasterze, którzy – jak wspomina św. Łukasz – „trzymali straż nocną nad swoją trzodą” i, dowiedziawszy się o narodzinach Upragnionego Zbawiciela, odłożyli na chwilę wszystko to, czym się zajmowali, biegnąc adorować Nowonarodzonego (por. Łk 2, 8-12. 15-17).

„A Słowo stało się Ciałem, a zamieszkało wśród nas” (J 1, 14a) – słyszymy w Ewangelii, czytanej w sam dzień dzisiejszej Uroczystości. Czy każdego dnia potrafimy składać za to Zbawicielowi dzięki, przyjmując Go każdego dnia, chociażby poprzez wymienione wyżej działania, z ofiarowaniem Mu, obecnemu w każdym bliźnim, czasu na pomoc temuż bliźniemu włącznie? Czy, podobnie jak Zbawiciel przyszedł do nas, i my potrafimy przyjść do Zbawiciela w tychże drobnych gestach miłości?

Myślę, że najlepszym, czego mogę życzyć na tegoroczne Święta Narodzenia Pańskiego, to nie tylko życzenia zdrowia, niegasnącej pogody ducha i obfitego błogosławieństwa Bożego, które również są bardzo ważne, lecz również życzenia, abyśmy zawsze umieli „odpowiadać miłością na miłość”, tj. przyjmować Chrystusa nie tylko od święta, ale także każdego dnia, czego wyrazem mogą być chociażby wymienione wyżej, bo w drugim akapicie, działania, i aby Zbawiciel pomagał nam Swoją łaską, abyśmy niniejszą postawę mogli jak najwierniej pielęgnować, jeśli chodzi o nasze życie chrześcijańskie.


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *