W dzisiejszej Ewangelii (Mt 4, 12-23 (wersja krótsza: Mt 4, 12-17)) widzimy epizod z początkowego okresu działalności Chrystusa. Na początku najbardziej zwraca naszą uwagę wołanie Zbawiciela do ludu, na teren którego przybył, a więc do ludu ziemi Kafarnaum, nad jeziorem na pograniczu Zabulona i Neftalego: „Nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie” (Mt 4, 17).
Owo Jezusowe wołanie jest skierowane również do nas, albowiem, w kontekście dzisiejszej Ewangelii, definicję nawrócenia można tłumaczyć nie tylko jako porzucenie grzesznego życia z dala od Boga i przyjęcie wiary w Niego, ale również jako gotowość do tego, by zmienić pewną sferę naszego życia i poświęcić się Mu bez reszty, idąc za Nim na Jego wezwanie, tak jak uczynili to Piotr i Andrzej oraz Jakub i Jan, porzucając zajęcia, którymi dotychczas się zajmowali, i bezgranicznie poświęcając się Jezusowi i Jego woli jako Jego Apostołowie (por. Mt 4, 18-22). W obu przypadkach, opisanych w ramach wyżej przytoczonej definicji nawrócenia, człowiek otwiera się na światło, którym Jezus pragnie oświecić ludzkie serce. I w odniesieniu do tego Ewangelista Mateusz słusznie zauważa, że na Chrystusie spełnia się proroctwo Izajasza następującej treści: „Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło” (Mt 4, 15-16 [por. Iz 8, 23a; 9, 1]). W kontekście dzisiejszej Ewangelii, ludem, który ujrzał wielkie światło, a o którym wspomina Izajasz w swym proroctwie, przytoczonym przez św. Mateusza, są właśnie leżące nad jeziorem w Kafarnaum ziemia Zabulona i Neftalego oraz Galilea. Do tychże rejonów, wspomnianych przez Ewangelistę, Jezus przychodzi ze Swoją nauką, aby oświecić nią serca i umysły ich mieszkańców, a także obdarzyć Swą życiodajną łaską tych, którzy przychodzą do Niego w celu uwolnienia się od chorób i słabości, by dzięki temu przyciągnąć do Siebie jak najwięcej dusz i doprowadzić ich do wspólnoty z Sobą, Ojcem i Duchem Świętym w niebie (por. Mt 4, 23).
Tak samo i nas, podobnie jak wezwał Apostołów do współpracowania z Nim w dziele zbawienia ludzi i oddania się Mu bezgranicznie, Chrystus wzywa do takiego samego bezgranicznego oddania i takiej samej współpracy poprzez dawanie świadectwa przynależności do Zbawiciela zarówno słowem, jak i czynem, aby, dzięki temu, móc pociągnąć do zbawienia jak najwięcej dusz. To samo wezwanie, dotyczące bezgranicznego oddania Mu się i wiernego wypełniania Jego woli, Zbawiciel kieruje do nas w Swoim Słowie. Zaznaczając tę prawdę, a także potrzebę do codziennego kontaktu chrześcijanina ze Słowem Bożym, aby móc dzięki temu jak najlepiej usłyszeć zawarte w nim wezwanie Jezusa i jak najlepiej i najwierniej za owym wezwaniem podążyć, papież Franciszek ustanowił, listem apostolskim „Aperuit illis” z dnia 30 września 2019 roku, trzecią niedzielę zwykłą Niedzielą Słowa Bożego, obchodzoną po raz pierwszy w roku 2020 (w tym roku Niedzielę Słowa Bożego obchodzimy po raz siódmy). Nie jest przypadkiem, że Niedziela Słowa Bożego ustanowiona została we wspomnienie św. Hieronima, który przetłumaczył Biblię na język łaciński i wypowiedział słowa: „Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa”, oznaczające, że brak kontaktu chrześcijanina ze Słowem Bożym sprawia, że nie wie on, co Jezus tak naprawdę do niego mówi. Warto, a wręcz należy, więc mieć codzienny kontakt ze Słowem Bożym i czytać z niego chociaż mały fragment, aby przez niego móc usłyszeć, co Chrystus mówi do nas i do jakiej misji wzywa nas w danym dniu naszego życia.
Czy potrafię wsłuchiwać się uważnie w głos Chrystusa, mówiący do mnie zarówno w Jego Słowie, jak i w różnych życiowych natchnieniach, oraz wzywający mnie do konkretnej misji, i za tymże głosem pójść, bezgranicznie oddając się Zbawicielowi i Jego woli? Czy potrafię otworzyć moje serce na wezwanie Jezusa i Jego światło, oświecające serca wszystkich ludzi bez wyjątku, by zawsze być gotowym do zmiany pewnej sfery mojego życia i poświęcenia się Mu bez reszty?

Dodaj komentarz