Przesłanie dzisiejszej Liturgii Słowa, mówiącej o przyjściu Pana na ziemię, wybrzmiewa w dniu dzisiejszym bardzo szczególnie, ponieważ jesteśmy w chwili, gdy jest już blisko do rozpoczęcia obchodów Uroczystości Narodzenia Pańskiego, które rozpoczną się wspólną wieczerzą.
W pierwszym czytaniu z Drugiej Księgi Samuela Pan mówi Dawidowi, iż, gdy wypełnią się jego dni i nadejdzie określony czas, wzbudzi On Potomka, którego królestwo utwierdzi na wieki (por. 2 Sm 7, 12), co uczyni także z domem Dawida (por. 2 Sm 7, 16b; podkreśla to także Psalm responsoryjny: por. Ps 89 (88), 5b). Niniejsze słowa Boga do Dawida z pierwszego czytania, które padają także w Psalmie, znajdują odzwierciedlenie w dzisiejszej Ewangelii, w której Archanioł Gabriel zapowiada Maryi, iż pocznie i porodzi Syna, który będzie wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg utwierdzi tron Jego praojca, Dawida i Jego panowaniu nie będzie końca (por. Łk 1, 31-32. 33b). We wszystkich fragmentach, które zostały zacytowane w niniejszym akapicie, a które padają w pierwszym czytaniu i Ewangelii, Pan Bóg daje tym, do których te słowa są skierowane, ale także nam, poprzez pośredników (w pierwszym czytaniu jest nim prorok Natan, w Ewangelii zaś Archanioł Gabriel), Dobrą Nowinę o tym, że oczekiwany Mesjasz, gdy przyjdzie na ziemię, przyniesie ludziom pokój i zbawienie, utwierdzając nas w miłości Boga, poprzez swoją śmierć i zmartwychwstanie. Dzięki temu, że Chrystus stał się podobny do nas we wszystkim, prócz grzechu, przyjmując na siebie mękę i śmierć krzyżową, a następnie zmartwychwstając, pokonał śmierć wieczną i dał nam ułatwiony przystęp do Ojca. Tę samą prawdę podkreśla św. Augustyn w dzisiejszym drugim czytaniu z Liturgii Godzin, słowami: „Przebudź się, człowiecze: dla ciebie Bóg stał się człowiekiem! „Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus”. Dla ciebie, powtarzam, Bóg stał się człowiekiem. Umarłbyś na wieki, gdyby On nie narodził się w czasie. Przenigdy nie byłbyś wyzwolony z ciała grzechu, gdyby On nie przyjął ciała, podobnego do ciała grzechu. Byłbyś skazany na niemiłosierną wieczność, gdyby Bóg nie okazał ci wiecznego miłosierdzia. Nie byłbyś przywrócony życiu, gdyby On nie poddał się dobrowolnie prawu śmierci. Bez Jego pomocy byłbyś zgubiony, zginąłbyś, gdyby nie przyszedł. Świętujmy więc z radością nadejście naszego zbawienia i odkupienia. Świętujmy dzień uroczysty, w którym Ten, co sam jest jedynym i wiekuistym dniem Ojca, zechciał zstąpić w krótki i przemijający dzień doczesności. On „stał się dla nas mądrością od Boga i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem, aby jak to napisano, w Panu się chlubił ten, kto się chlubi”” (Kazanie 185). Warto więc, gdy rozpoczniemy wspólne świętowanie Uroczystości Narodzenia Pańskiego, przyjąć Zbawiciela do swego serca jako Tego, który chce dać nam do naszych serc pokój i dziękując Mu za to, że zechciał przyjąć naszą ludzką naturę we wszystkim, z wyjątkiem grzechu, i dał nam, dzięki temu, ułatwiony przystęp do Królestwa Bożego. To samo dziękczynienie wyraża w dzisiejszym drugim czytaniu z Listu do Rzymian św. Paweł, słowami: „Temu, który ma moc utwierdzić was zgodnie z Ewangelią i moim głoszeniem Jezusa Chrystusa, zgodnie z objawioną tajemnicą, dla dawnych wieków ukrytą, teraz jednak ujawnioną, a przez pisma prorockie na rozkaz odwiecznego Boga wszystkim narodom obwieszczoną, dla skłonienia ich do posłuszeństwa wierze, Bogu, który jedynie jest mądry, przez Jezusa Chrystusa, niech będzie chwała na wieki wieków! Amen” (Rz 16, 25-27).
Dzisiejsza Liturgia Słowa, a konkretnie dzisiejsza Ewangelia, uczy nas także, na przykładzie Maryi, bezgranicznego zaufania Bogu i poddaniu się Jego woli. Po tym, jak Archanioł w dogłębnych słowach objawił Matce Bożej wolę Boga, dotyczącą zostania przez Nią Matką Jego Syna, Ona bez zastanowienia przyjęła wolę Bożą słowami: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego” (Łk 1, 38ab). Warto więc, na tej podstawie, zapytać się siebie: „Czy i ja, podobnie jak Maryja, potrafię bezwarunkowo i bez jakiegokolwiek ociągania się przyjąć wolę Bożą?”. Niech wstawiennictwo Maryi pomoże nam zawsze mówić Bogu: „Tak!”.

Dodaj komentarz