Rozważanie do Liturgii Słowa z mszy w nocy:
Liturgia Słowa, jak i sama atmosfera, Eucharystii, sprawowanej o północy w Uroczystość Narodzenia Pańskiego i zwanej potocznie Pasterką, przenosi nas duchowo do Betlejem o ponad 2000 lat wstecz. Wyjątkowy język, zawarty w niniejszych czytaniach, sprawia, iż ma się wrażenie, że fizycznie doświadcza się tamtych wydarzeń sprzed ponad 2000 lat, związanych z Narodzeniem Mesjasza.
Znamienne jest też to, iż dzień po tym, gdy Ewangelia przeniosła nas duchowo do Nazaretu, gdzie anioł zwiastował Matce Bożej, iż pocznie i porodzi Syna (por. Łk 1, 26-38), przenosi nas duchowo do Betlejem, gdzie rodzi się zapowiadany Mesjasz (por. Łk 2, 1-14).
Prorok Izajasz w pierwszym czytaniu zapowiada zbawienne skutki przyjścia Chrystusa na ziemię, słowami: „Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło. Pomnożyłeś radość, zwiększyłeś wesele. Bo złamałeś jego ciężkie jarzmo i drążek na jego ramieniu, pręt jego ciemięzcy, jak w dniu porażki Madianitów. Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza” (Iz 9, 1-2a. 3. 5ab). Można by rzec, że w niniejszym czytaniu kryje się także zapowiedź Odkupienia, jakie Chrystus przyniesie także poprzez swoją mękę i zmartwychwstanie, dzięki czemu da nam ułatwiony przystęp do Ojca.
W tym samym tonie, co Izajasz w pierwszym czytaniu, wypowiada się także św. Paweł w drugim czytaniu z Listu do Tytusa, czyniąc to następującymi słowami: „Ukazała się łaska Boga, która niesie zbawienie wszystkim ludziom i poucza nas, abyśmy wyrzekłszy się bezbożności i żądz światowych, rozumnie i sprawiedliwie, i pobożnie żyli na tym świecie, oczekując błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa” (Tt 2, 11-13).
Refren Psalmu responsoryjnego powtarza tę jakże radosną nowinę, którą Aniołowie zwiastowali pasterzom: „Dziś się narodził Chrystus Pan, Zbawiciel” (por. Łk 2, 11). Niniejsze słowa jeszcze dosadniej wyrażone są w aklamacji przed Ewangelią: „Zwiastuję wam radość wielką, dziś narodził się nam Zbawiciel, którym jest Jezus Chrystus” (por. Łk 2, 10-11).
Przesłanie opisu Narodzenia Pana naszego Jezusa Chrystusa, zawartego w Ewangelii, jak i samych świąt Narodzenia Pańskiego, mówi nam, że nasza radość i nadzieja znajdą spełnienie nie w fałszywej logice świata, która próbuje wyeliminować Boga z życia publicznego, lecz w Bogu – Tym, który swoim przyjściem na świat w ludzkim ciele, a także swoją męką i swym zmartwychwstaniem przyniósł światu zbawienie – , ponieważ tylko On jest gwarantem prawdziwego szczęścia w życiu. Pamiętam, iż niedawno, bo trzy dni temu, miałem okazję słyszeć piosenkę, że czasami niektórzy są pochłonięci różnymi sprawami do tego stopnia, iż czasami potrafią zapomnieć, Kto jest najważniejszą istotą Świąt Narodzenia Pańskiego. W związku z tym warto, abyśmy zadali sobie pytanie: „Kto lub co jest dla mnie istotą Świąt Narodzenia Pańskiego: Bóg Wcielony czy bożek marketingu?”.
Ponadto w Ewangelii, a konkretnie na jej zakończenie, słyszymy radosne wołanie zastępów niebieskich, wielbiących Boga za przyjście Jego Syna w ludzkim ciele, słowami: „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom, w których sobie upodobał” (Łk 2, 14). I tutaj mogą nasunąć się kolejne pytania: „Czy potrafię wielbić Boga za to, iż dał nam swojego Syna, by przyniósł światu pokój? Czy potrafię przyjąć do swojego serca Chrystusa jako Króla pokoju?”. Warto odpowiedzieć sobie na te pytania we własnym sercu.
Rozważanie do Liturgii Słowa z mszy w ciągu dnia:
Liturgia Słowa, która jest odczytywana w czasie Eucharystii w sam dzień Uroczystości Narodzenia Pańskiego, kontynuuje przesłanie, zachęcające nas do radowania się z przyjścia Pana na ziemię, rozpoczęte atmosferą radości minionej nocy. Wyraża się to w sposób szczególny w pierwszym czytaniu z Księgi proroka Izajasza, gdzie słyszymy jakby radosne wołanie następującej treści: „O jak są pełne wdzięku na górach nogi zwiastuna radosnej nowiny, który ogłasza pokój, zwiastuje szczęście, który obwieszcza zbawienie, który mówi do Syjonu: «Twój Bóg zaczął królować». (…) I wszystkie krańce ziemi zobaczą zbawienie naszego Boga” (Iz 52, 7. 10b). Niniejszą radosną nowiną, którą ogłasza owy zwiastun, jest, w odniesieniu do dzisiejszej Uroczystości, wieść o Narodzeniu Pana, który, poprzez upodobnienie się do nas we wszystkim, prócz grzechu, przynosi całemu światu zbawienie. Do radowania się z powodu owej radosnej nowiny zachęca również Psalmista w słowach: „Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio, cieszcie się, weselcie i grajcie” (Ps 98 (97), 4), ponieważ – jak jest to podkreślone w refrenie dzisiejszego Psalmu – „ziemia ujrzała swego Zbawiciela” (por. Ps 98 (97), 3cd).
W dzisiejszym drugim czytaniu z Listu do Hebrajczyków autor podkreśla, iż Pan Bóg, poprzez posłanie na ziemię swojego Syna, który stał się podobny do nas we wszystkim, prócz grzechu, spełnił zapowiedzi proroków, w tym tę z pierwszego czytania, ogłaszające przyjście Mesjasza na ziemię i to, że przyniesie On światu zbawienie i odkupi ludzkość od grzechów, słowami: „Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców naszych przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat. Ten Syn, który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi, a dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach” (Hbr 1, 1-3).
W swoim Prologu, odczytywanym w ramach dzisiejszej Ewangelii (1, 1-18 lub wersja krótsza: 1, 1-5. 9-14), św. Jan opowiada o Słowie, które stało się ciałem, i o zbawiennych skutkach tego wydarzenia dla nas. Dział, w którym znajduje się niniejszy fragment Ewangelii, nosi tytuł „Działalność Jezusa Chrystusa jako Słowa, Światłości i Życia”. Mimo że tytuł, znajdujący się pod owym tytułem, nosi nazwę: „O Słowie”, w pierwszych 18 wersetach 1 rozdziału Ewangelii św. Jana, tj. dzisiejszej Ewangelii, można znaleźć fragmenty, które opisują, a także niepodważalnie potwierdzają te trzy tytuły Chrystusa: Słowo, Światłość i Życie.
W niniejszym fragmencie ten pierwszy tytuł – Słowo – najtrafniej opisują następujące słowa: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało” (J 1, 1-3). Poprzez te słowa Ewangelista podkreśla, że, gdyby nie Chrystus, który, przed przyjściem na świat w ludzkim ciele, był razem z Bogiem Ojcem w niewidzialnej postaci, zdolnej do zobaczenia tylko oczami serca, zarówno świat stworzony, jak i ludzie, nie istnieliby w ogóle.
Drugi tytuł Chrystusa – Światłość – najlepiej opisują następujące słowa: „Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi” (J 1, 6-9). Niniejszy fragment wyraźnie podkreśla, że Chrystus towarzyszy nam i wspiera nas we wszystkich chwilach życia od momentu naszych narodzin i będzie nam towarzyszył i wspierał na drogach życia aż do końca naszych dni, co mówił także św. Jan Chrzciciel, wzywając, aby odwzajemniać się Chrystusowi za troskę o nas przez całe nasze życie poprzez jak najczęstsze prostowanie ścieżek dla Niego, tzn. wytrwałą modlitwę i jak najczęstsze oczyszczanie się z grzechów w sakramencie pokuty i pojednania (Jan Chrzciciel mówił o tym we fragmentach Ewangelii, czytanych w tegoroczną drugą i trzecią niedzielę Adwentu, a mianowicie kolejno w Mk 1, 1-8 i J 1, 6-8. 19-28). I w tym miejscu warto zadać sobie pytanie: „Czy potrafię odwzajemniać się Chrystusowi za to, że troszczy się mnie przez całe życie poprzez jak najczęstsze równanie Mu ścieżek?”.
Trzeci tytuł Chrystusa – Życie – najtrafniej opisany jest przez następujące słowa dzisiejszej Ewangelii: „Wszystkim tym, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili” (J 1, 12-13). Niniejsze słowa najlepiej interpretuje fakt, że, od momentu Chrztu Świętego, Chrystus obdarza nas, którzy wybraliśmy życie z Nim na pierwszym miejscu i kroczeniem za Jego wskazaniami, życiem i wolnością swoich dzieci, przez co gwarantuje nam, że z Nim uda nam się przezwyciężyć największe życiowe przeszkody i pokonać nawet najtrudniejsze życiowe zadania. W związku z tym warto zadać sobie pytanie: „Czy potrafię bezgranicznie zaufać Chrystusowi w moim życiu i przyjąć Go jako Króla i Pana mojego życia?”.
W dniu dzisiejszym, który jest także pierwszym dniem Oktawy Narodzenia Pańskiego, która potrwa do Uroczystości Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, tj. do dnia 1 stycznia, warto prosić Pana, abyśmy w tych dniach jak najlepiej przyjęli Go do naszych serc.

Dodaj komentarz