Rozważanie Słowa Bożego – II NIEDZIELA ZWYKŁA B – 14 stycznia 2024

Liturgia Słowa dzisiejszej niedzieli – pierwszej w tegorocznej pierwszej części Okresu Zwykłego (Okres Zwykły podzielony jest na dwie części: pierwsza trwa od poniedziałku po Święcie Chrztu Pańskiego do wtorku przed Środą Popielcową, druga zaś od poniedziałku po Uroczystości Zesłania Ducha Świętego, który jest zarazem Świętem Najświętszej Maryi Panny, Matki Kościoła, do soboty przed Pierwszą Niedzielą Adwentu) – porusza temat powołania i pójścia za Bożą wolą. Uczą nas tego postacie: Samuela z pierwszego czytania (1 Sm 3, 3b-10. 19), a także dwóch uczniów z dzisiejszej Ewangelii (J 1, 35-42). Cenną lekcję dają nam także dzisiejszy Psalm responsoryjny (Ps 40 (39), 2ab i 4ab. 7-8a. 8b-10) z refrenem „Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę” (por. Ps 40 (39), 8a i 9a), a także św. Paweł w dzisiejszym drugim czytaniu z Pierwszego Listu do Koryntian (6, 13c-15a. 17-20).

W pierwszym czytaniu z Pierwszej Księgi Samuela słyszymy opis powołania Samuela, który, jak podkreśla owo czytanie, wówczas „jeszcze nie znał Pana, a słowo Pańskie nie zostało mu jeszcze objawione” (1 Sm 3, 7), stąd też na każde wołanie Pana szedł do Helego, myśląc, że to właśnie on woła Samuela. Za trzecim razem jednak, jak słyszymy, Heli uświadomił sobie, że to Pan woła Samuela, i polecił mu, by, gdy usłyszy wołanie czwarty raz, powiedział: „Mów, Panie, bo sługa Twój słucha” (por. 1 Sm 3, 5-9). W odniesieniu do słów: „Mów, Panie, bo sługa Twój słucha” przypomina mi się aklamacja przed Ewangelią, śpiewana w jedną z niedziel jednego z trzech cyklów roku liturgicznego, następującej treści: „Mów, Panie, bo sługa Twój słucha, Ty masz słowa życia wiecznego” (1 Sm 3, 9; J 6, 62b). Owe, jakże przepiękne, słowa, jak i sama historia Samuela, jak wspomniałem w pierwszym akapicie dzisiejszej refleksji, uczą nas pójścia za Bożą wolą i pełnego zaufania Bogu. W zacytowanych wyżej słowach aklamacji przed Ewangelią zawarta jest jakby deklaracja uważnego wsłuchiwania się w Boży głos i wypełniania Go w swoim życiu. Można by rzec, że słowa: „Ty masz słowa życia wiecznego” (J 6, 62) są jakby wyznaniem, że słowa Boga, zawarte w Biblii, to nasze wsparcie na drodze do nieba, ponieważ zawarte w owej księdze wskazówki mówią nam, jak prawidłowo żyć po chrześcijańsku. Warto więc jak najlepiej wypełniać Słowo Boże w swoim życiu, krocząc wytyczonymi przez nie drogami i, podobnie jak Samuel, co słyszymy w ostatnim zdaniu dzisiejszego pierwszego czytania, „nie pozwolili upaść żadnemu z tych słów na ziemię” (por. 1 Sm 3, 19b), czyli, jak podkreśla św. Jakub w swym Liście (owe słowa były czytane w ramach czytania Nieszporów z dnia powszedniego Okresu Zwykłego w minioną środę), „nie byli biernymi słuchaczami oszukującymi samych siebie”, czyli tymi, którzy słuchają Słowa Bożego i nic z nim nie robią, ale słuchaczami, którzy wyciągają coś z lektury i słuchania Słowa Bożego i „wprowadzają usłyszane słowo w czyn” (por. Jk 1, 22ba).

W dzisiejszym Psalmie responsoryjnym słyszymy słowa, które mogą wzbudzić w nas pytanie: „Czy, podobnie jak Psalmista w niniejszych słowach, potrafię wypełniać z radością plan, jaki Bóg ma dla mnie w moim życiu?”; mianowicie są to następujące słowa: „Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże” (Ps 40 (39), 9a).

Zarówno drugie czytanie, jak i Ewangelia mówią nam o naszym chrześcijańskim posłannictwie, które otrzymaliśmy w czasie Chrztu Świętego i które polega, jak jest to podkreślone przez św. Pawła w drugim czytaniu, na naszym zjednoczeniu z Chrystusem. Można by rzec, że św. Paweł ukazuje nam zagadnienie chrześcijańskiego posłannictwa w teorii, a św. Jan w Ewangelii w praktyce, na przykładzie powołania dwóch uczniów.

Jeśli chodzi o teorię, Apostoł w drugim czytaniu podkreśla, że „ten, kto się łączy z Panem, jest z Nim jednym duchem” (1 Kor 6, 17), a także zwraca naszą uwagę, za jak wielką cenę zostaliśmy nabyci, słowami: „Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest przybytkiem Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? Za wielką bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele!” (1 Kor 6, 19-20). Święty Paweł podkreśla także, że zjednoczyć się z Chrystusem oznacza też unikać rozpusty, słowami: „Strzeżcie się rozpusty!”, ponieważ, jak pisze później w tym samym wersecie, w którym znajduje się owy nakaz, „kto grzeszy rozpustą, przeciwko własnemu ciału grzeszy” (1 Kor 6, 18a i 18c). Warto więc, zgodnie z tym, co słyszymy dzisiaj w drugim czytaniu, jednoczyć się z Panem, chwaląc Go za to, że, poprzez swą mękę, zgromadził w jedno rozproszone dzieci Boże.

Ewangelia, ukazując zagadnienie chrześcijańskiego posłannictwa w praktyce, popiera zachętę św. Pawła do zjednoczenia się z Panem poprzez przykład dwóch uczniów, którzy, jak pisze Ewangelista, pod wpływem opowiadania o Jezusie przez św. Jana Chrzciciela, poszli za Zbawicielem, który, gdy zobaczył owych uczniów, którzy za nim szli i po pytaniu: „Czego szukacie?”, powiedział im, odpowiadając na pytanie, gdzie mieszka, słowami: „Chodźcie, a zobaczycie”. Po tych słowach uczniowie poszli, zobaczyli, gdzie mieszka Jezus i zostali u Niego. Znamienna jest też scena, w której Andrzej, który był jednym z dwóch uczniów, którzy poszli za Jezusem, poszedł do swego brata, Szymona Piotra, mówiąc: „Znaleźliśmy Mesjasza” – to znaczy: Chrystusa”, przyprowadzając Go do Zbawiciela, który uczynił Go swym apostołem (por. J 1, 35-42). Dzisiejsza Ewangelia zachęca nas, abyśmy, podobnie jak Andrzej Piotrowi, pod wpływem spotkania z Jezusem, głosili Go innym oraz postawili sobie następujące pytania: „W jaki sposób zbliżyłem się do Jezusa?”, a także: „Czy w moim życiu potrafię zawsze iść za Jezusem, ochoczo wypełniając Jego naukę?”.

2017 styczeń 04 | Parafia Świętych Rafała Kalinowskiego i Alberta Chmielowskiego w Warszawie


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *