[1] “Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu” (Mk 10, 45).
Niniejsze słowa Chrystusa z dzisiejszej Ewangelii wypełniało wielu świętych i błogosławionych, naśladując Go w służeniu innym, a, w przypadku męczenników, nawet w męczeńskiej śmierci. Wśród owych wybranych przez Pana do naśladowania Go w wyżej wymienionych postawach, byli ci, którzy dzisiaj oficjalnie zostali wpisani do katalogu świętych: 11 męczenników z Damaszku, Józef Allamano, Maria Leonia Paradis i Helena Guerra. Jak wiemy z ich biografii, odczytanych w czasie dzisiejszego nabożeństwa, trzej ostatni nie ponieśli śmierci męczeńskiej.
[2] “Pełni zapału śpiewajmy z radością
O męczenników zasługach i czynach,
Bo samo serce przynagla, by sławić
Niezłomnych w boju zwycięzców.
Świat ich ze wzgardą odrzucił od siebie,
Choć sam był chwastem bezpłodnym i suchym;
Także i oni wzgardzili nim mężnie
Za Tobą idąc, o Chryste!
Kiedy dla Ciebie znosili udręki,
Nie było słychać szemrania ni skargi;
Z sercem odważnym i myślą spokojną
Cierpliwie mękę przyjęli”.
Owe słowa, pochodzące z hymnu Nieszporów z Tekstów wspólnych o wielu męczennikach, przychodzą mi na myśl w odniesieniu do świętych 11 męczenników z Damaszku: prezbiterów Zakonu Braci Mniejszych: Karmela Volty Banulsa, Engelberta Kollanda, Emanuela Ruiza Lopeza, Askaniusza Nicanore, Mikołaja Marii Albercy Torresa i Piotra Solera Mendeza, braci zakonnych z tegoż Zakonu: Franciszka Pinazo Penalvera i Jana Jakuba Fernandeza y Fernandeza, a także trzech braci, członków Kościoła katolickiego obrządku maronickiego: Abd Al-Mutiego, Franciszka i Rafała Masabkich. Ich życie, w którym, wzorem Jezusa, służyli innym jako kapłani, bracia zakonni oraz wierni świeccy i które oddali, przelewając za Niego krew, można by streścić słowami ks. Andrei Santoro, włoskiego kapłana i współczesnego męczennika, zabitego w 2006 roku w Turcji, który, na krótko przed śmiercią, zapisał: “Jestem tu, by mieszkać pośród tych ludzi i umożliwić to Jezusowi, użyczając Mu mojego ciała” [2.1.]. Zgodnie z niniejszymi słowami ks. Santoro, można by rzec, że kanonizowanych w dniu dzisiejszym świętych 11 męczenników z Damaszku dawało siebie Jezusowi, co wyrażało się w wiernym wypełnianiu obowiązków, związanych z służbą kapłańską, zakonną i tą, która powierzona została trzem braciom Masabki, a także w odważnym przelaniu przez nich krwi za wiarę.
[3] Służba św. ks. Józefa Allamano natomiast polegała na wiernej realizacji motta, zaczerpniętego z Księgi proroka Izajasza (66, 19): “Głosić będą moją chwałę wśród narodów”, które dał także misjonarzom i misjonarkom, należącym do założonego przez siebie Instytutu Matki Bożej Pocieszenia w Turynie, co wyrażało się, w przypadku samego ks. Allamano, gdy był on rektorem turyńskiego sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia, w wypełnianiu charyzmatu misyjnego, polegającego na niesieniu pocieszenia ludziom, nieznającym Chrystusa Zbawiciela, i głoszeniu im Jego Imienia. Natomiast w przypadku członków i członkiń Instytutu Matki Bożej Pocieszenia, niniejsze Izajaszowe motto wyrażało się poprzez misję “ad gentes” wśród niechrześcijan, na terenach zamieszkałych przez najuboższe grupy ludzi i tam, gdzie Chrystus jeszcze nie jest znany oraz gdzie można nawiązać dialog z wielkimi religiami świata. Ponadto ważnym elementem służby św. ks. Józefa Allamano było dążenie, przez pośrednictwo misjonarzy i misjonarek Matki Bożej Pocieszenia, rozszerzenia Imienia Maryi, której zresztą sam ks. Allamano oddawał zawsze swoje serce, swoje siły i swoje kapłaństwo, niestrudzenie służąc Jej Samej i Jej Synowi, Jezusowi Chrystusowi, aż na krańce świata.
[4] Święta Maria Leonia – w świecie: Alodia Wirginia – Paradis, której 40 rocznica beatyfikacji z roku 1984 minęła 11 września br., realizowała swoją służbę, jako siostra marianistka od Krzyża Świętego, poprzez bycie, w latach 1862-1874, wychowawczynią w sierocińcu w Nowym Jorku, a także poprzez zapoczątkowanie, w roku 1874 w Memramcook w Kanadzie, wspólnoty Zgromadzenia Małych Sióstr od Świętej Rodziny, którą kierowała, po jej wcześniejszym wstąpieniu tam w roku 1904, przez ostatnie osiem lat swojego życia, tj. w latach 1904-1912.
[5] W końcu św. Helena Guerra wypełniała swoją służbę, do której wezwał ją Zbawiciel, zakładając w Lukce, swym rodzinnym mieście, Zgromadzenie Sióstr od św. Zyty ku czci Ducha Świętego i Wychowania Chrześcijańskiego, zwanymi w skrócie oblatkami Ducha Świętego, a także troszcząc się o wychowanie młodzieży i kultywując nabożeństwo do Ducha Świętego, czym zajmowało się także założone przez nią zgromadzenie.
[6] Wszyscy ci święci, wypełniając wiernie powierzoną im przez Chrystusa służbę, coraz bardziej się do Niego przybliżali (por. Hbr 4, 16). Patrząc więc na ich przykłady, warto, abyśmy i my zastanowili się, czy potrafimy, za ich przykładem, służyć naszym bliźnim, a przez to z ufnością przybliżać się do Chrystusa, a także gorąco prosili Boga, by pomógł nam swą łaską, abyśmy jak najczęściej mogli w naszym życiu rozwijać i pielęgnować ową postawę. Amen.
______________________________________
Przypisy:
[2.1.] por. Mary Healy, “Ewangelia według św. Marka. Katolicki Komentarz do Pisma Świętego”, tłum. Eliza Litak, wyd. W Drodze, Poznań 2020, s. 237
______________________________________
PS Biografie kanonizowanych w dniu dzisiejszym 14 błogosławionych zamieściłem w osobnym wpisie.

Dodaj komentarz