Dzisiejsza Ewangelia (J 8, 1-11) przedstawia spotkanie Chrystusa z kobietą, którą pochwycono na cudzołóstwie. W scenie tej widzimy, iż faryzeusze, chcąc wystawić Zbawiciela na próbę, pytają Go o zdanie, co należy postąpić z ową kobietą. Na niniejsze pytanie Jezus udziela odpowiedzi, lecz wtedy, gdy, po Jego słowach: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem”, wszyscy od Niego odeszli, a mianowicie: „Ja Ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz” (por. J 8, 4-6a. 7b. 9a. 11b). Jeśli chodzi o kobietę, która dopuściła się cudzołóstwa, Ewangelista podkreśla, że nie ona sama przyszła do Jezusa, ale że „faryzeusze i uczeni w Piśmie przyprowadzili ją do Niego” (por. J 8, 3a). Powód takiego postępowania faryzeuszy i uczonych w Piśmie był jasny: chcieli oni zdyskredytować kobietę, a przy okazji zadać Zbawicielowi ogromne upokorzenie, poprzez wystawienie Go na próbę. Jednakże z owej próby Chrystus wychodzi – można by rzec – zwycięsko, uświadamiając faryzeuszom i uczonym w Piśmie, że nie są oni bezgrzeszni, podobnie jak ta kobieta, wspomnianymi już słowami: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem” (J 8, 7b). O ile postawa owej kobiety, która została razem z Jezusem, gdy inni odeszli, symbolizuje bezgraniczne zaufanie do Boga, bez względu na jakiekolwiek życiowe próby, o tyle postawa pozostałego ludu, który odszedł od Jezusa po tym, jak uświadomił On mu, że nikt, poza Bogiem, a więc także Jezusem, nie jest bez grzechu, symbolizuje zatwardziałość serc oraz lubowanie się w postawie kategoryzowania i potępiania innych ze względu na stan ich ducha, co jest zdecydowanie przeciwne życiu w duchu Jezusa i Jego nauki. Tymczasem – i to warto, aby nigdy nie zapomnieć i nieustannie pamiętać – Zbawiciel nikogo nie potępia i nie kategoryzuje czy odrzuca ze względu na stan ducha, ale kocha każdego, nawet najgorszego grzesznika. To ludzie czasem mają skłonność do kategoryzowania czy odrzucania innych, ponieważ mają oni inny stan ducha od nich [tych, którzy kategoryzują i odrzucają innych ze względu na stan ich ducha]. Nie kategoryzujmy więc i nie wykluczajmy nikogo ze względu na stan ducha, ale do każdego zwracajmy się z miłością tak, jak uczynił to Jezus w stosunku do kobiety. Czy owa postawa miłości do innych bez względu na stan ich ducha jest obecna w naszym życiu i czy potrafimy skutecznie odrzucić od siebie pokusę kategoryzowania czy wykluczania ludzi ze względu na stan ich ducha?
Rozważanie Słowa Bożego – V NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU C – 6 kwietnia 2025
przez
Tagi:

Dodaj komentarz