Po rozmowie z uczonym w Prawie na temat miłości Boga i bliźniego, którą obrazowała przypowieść o Miłosiernym Samarytaninie, co słyszeliśmy w ubiegłą niedzielę (Łk 10, 25-37), Jezus udaje się – jak relacjonuje Ewangelista Łukasz – „do pewnej wsi” (z relacji Ewangelisty Jana wiemy, że to Betania – por. J 11, 1 – 12, 10), gdzie przybywa do swoich przyjaciół: Marty i Marii (Łk 10, 38-42) (miały one jeszcze brata Łazarza, o którym również, w przeciwieństwie do św. Łukasza, wspomina św. Jan). Pamiętam, że ostatni raz (przed dzisiejszą niedzielą) słuchałem dzisiejszej Ewangelii – jako, że byłem wtedy na mszy niedzielnej w jednym z miast w Niemczech (ostatni raz, jeśli chodzi o odczytywanie dzisiejszej Ewangelii w niedzielnych cyklach A, B, C, przed dniem dzisiejszym, była ona odczytywana 17 lipca 2022 roku) – w języku niemieckim. Nie do końca rozumiałem większość powiązanych z terminologią katolicką niemieckich słów, toteż jedyny fragment, jaki wtedy zrozumiałem, gdy słuchałem dzisiejszej Ewangelii w języku niemieckim, były słowa (które zresztą znałem na pamięć, jeśli chodzi o ten fragment Ewangelii): „Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego” (Łk 10, 41b-42a). Tymi słowami, po których Jezus dodaje: „Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona” (Łk 10, 42b), Zbawiciel uświadamia nam, iż czasami w naszym życiu jest tak, że sprawy doczesne przysłaniają nam Boga – Fundament i Cel życia chrześcijańskiego. Bywa tak niekiedy przy okazji różnych świąt, których Fundamentem jest Pan Bóg, takich jak chociażby Wielkanoc czy Boże Narodzenie, gdy różne obowiązki, związane z przygotowaniami do świąt, tak nas pochłaniają, że czasem jesteśmy skłonni zapomnieć, że najważniejsze w tym wszystkim jest dobre przeżycie tychże świąt nie pod względem materialnym, ale pod względem duchowym. Czytamy w dzisiejszej Ewangelii: „Marta zaś uwijała się około rozmaitych posług. A stanąwszy przy Nim, rzekła: «Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła»” (Łk 10, 40). W przytoczonej już wypowiedzi Jezusa na niniejsze zdanie Marty – „Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona” (Łk 10, 41b-42) – jest określona zupełnie inna perspektywa, jak należy patrzeć na sprawy, takie jak przygotowania do świąt. Owszem, przygotowania są ważne, ale warto, aby nasze przygotowania objęły również sferę duchową tak, by pokazać, że w okresie świąt ważne jest dla nas nic innego, jak przebywanie z Bogiem i bliźnimi. Warto pokazywać to nie tylko w okresie świątecznym, lecz także każdego dnia, albowiem sprawy doczesne tudzież obowiązki obejmują nie tylko okres świąteczny, ale także wybrane okresy w roku. W związku z tym należy tak wszystko zaplanować, aby w tych planach – obojętnie czy w okresie poprzedzającym święta, czy innym czasie w roku – nigdy nie brakowało miejsca dla Boga – Fundamentu i Celu życia chrześcijańskiego – albowiem – jak podkreśla św. Augustyn – „gdzie Bóg jest na pierwszym miejscu, tam wszystko inne jest na właściwym miejscu”, oraz dla bliźnich. Prośmy więc Boga, przez orędownictwo świętych Marty i Marii, bohaterek dzisiejszej Ewangelii, aby, za ich przykładem, nasze plany były tak ułożone, by nigdy nie zabrakło w nich miejsca na modlitwę i inne religijne praktyki, a także na czas z bliźnimi.
Rozważanie Słowa Bożego – XVI NIEDZIELA ZWYKŁA C – 20 lipca 2025
przez
Tagi:

Dodaj komentarz