Po ubiegłotygodniowym spotkaniu z Jezusem nad jeziorem w Kafarnaum na pograniczu Zabulona i Neftalego, gdzie Zbawiciel wygłosił skierowane także do nas wezwanie: „Nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie”, nad Jeziorem Galilejskim, gdzie zostali powołani przez Niego pierwsi uczniowie, tj. Piotr i Andrzej oraz Jakub i Jan, oraz Galilei, gdzie w tamtejszych synagogach głosił On Ewangelię o królestwie, lecząc wszelkie choroby i słabości, które trapiły przychodzących do Chrystusa ludzi (por. Mt 4, 12-23; niniejszy opis, czytany, jak wcześniej wspomniałem, w ubiegłą niedzielę, opowiada o rozpoczęciu przez Jezusa publicznej działalności), zatrzymujemy się wraz ze Zbawicielem na Górze Błogosławieństw (wzgórze, położone niedaleko Kafarnaum, na północnym brzegu Jeziora Genezaret), gdzie pozostaniemy – oprócz tej niedzieli – jeszcze dwie kolejne niedziele, aby słuchać Jezusowego Kazania na Górze, po czym – w 1 niedzielę Wielkiego Postu – przejdziemy z Jezusem na pustynię, gdzie był kuszony przez diabła, dzięki czemu – jak podkreśla św. Augustyn w jednym ze swoich komentarzy do Psalmów – Zbawiciel nauczył nas sztuki zwyciężania w pokusie (por. św. Augustyn, Komentarz do Psalmu 61, 2-3).
Jeśli chodzi o dzisiejszą Ewangelię (Mt 5, 1-12), na początku naszej wizyty na Górze Błogosławieństw słyszymy znanych nam Osiem Błogosławieństw Jezusa (co ciekawe, błogosławieństwa Zbawiciela znajdujemy również w Ewangelii według św. Łukasza (6, 20-23), jednakże brzmią one inaczej niż te, które słyszymy dzisiaj). Warto w związku z tym głębiej pochylić się nad ich treścią, zastanawiając się, kogo Jezus ma w każdym z nich na myśli i jakie postawy związane są z określonym Błogosławieństwem.
„Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie” (Mt 5, 3). W niniejszym Błogosławieństwie Jezus podkreśla, jak ważne jest dla chrześcijan unikanie bogactw i zaszczytów świata oraz skierowanie serca na Boga i podążanie drogą przez Niego wskazaną, aby mogli jak najszczęśliwiej dojść do wspólnoty z Bogiem w niebie i starali się tak prowadzić swoje życie, by było ono miłe Bogu i mogli na ową wspólnotę zasłużyć.
„Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni” (Mt 5, 4). W tym Błogosławieństwie z kolei smutek oznacza nie tyle przygnębienie, co uświadomienie sobie popełnionych błędów wobec Boga i bliźnich oraz gorąca prośba do Niego o ich przebaczenie. Jezus, wypowiadając słowa: „albowiem oni będą pocieszeni”, wskazuje, że szczery żal za grzechy znajduje uznanie u Boga, który, w sakramencie pokuty i pojednania, odpuszcza i wymazuje nasze grzechy, przynosząc nam pociechę i siłę do walki z naszymi słabościami (tak więc w tym kontekście możemy rozumieć użyte w niniejszym Błogosławieństwie słowo „pocieszenie”).
„Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię” (Mt 5, 5). W kolejnym Błogosławieństwie Jezus wskazuje z kolei, że chrześcijanin nie może być tym, który ciągle zwraca na siebie uwagę i wywyższa się ponad innych, ale człowiekiem, który jest pokorny, cierpliwy i spokojny, dzięki czemu może pozyskać sobie życzliwość i zaufanie innych osób, a na końcu okazać się godnym zjednoczenia z Bogiem na wieki w niebie, będącym również określanym – według terminologii, której św. Jan używa w swej Księdze Apokalipsy – jako „nowa ziemia” (por. Ap 21, 1a).
„Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni” (Mt 5, 6). W tym Błogosławieństwie Zbawiciel wskazuje, jak ważne dla chrześcijanina jest to, aby w każdej okoliczności życia być wiernym Bogu poprzez spełnianie Jego przykazań, a zarazem starać się, by nic nie spowodowało, że przestanie się być wiernym tymże Bożym nakazom albo będzie się spełniało je „według własnego pomysłu”, tj. na zasadzie wypełniania tylko tych przykazań, które mi pasują. Pielęgnowanie przywołanej wyżej postawy bezkompromisowej wierności Bożym przykazaniom jest miłe w oczach Bożych i sprawia, że za pełnienie w naszym życiu uczynków sprawiedliwości, tj. uczynków, będących wyrazem wierności Jego przykazaniom, uznaje nas On za godnych udziału w Jego nagrodzie, jaką jest wieczna wspólnota z Nim w niebie.
„Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5, 7). W niniejszym Błogosławieństwie Jezus podkreśla ogromną ważność uczynków miłosierdzia, tj. np. zauważanie potrzeb innych i wychodzenie im naprzeciw poprzez konkretne działania, oraz potrzebę przebaczenia innym krzywd, których się od nich doznało, aby dzięki temu – podobnie jak wybacza się bliźniemu popełnioną krzywdę oraz zauważa się potrzeby innych, wychodząc im naprzeciw poprzez konkretne działania – móc szczerze doznać Bożego przebaczenia grzechów, a po ziemskiej pielgrzymce wejść do Jego Królestwa.
„Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5, 8). W niniejszym błogosławieństwie Chrystus mówi, że Bóg znajduje upodobanie w sercu, które nie jest przywiązanie do jakichkolwiek grzechów i żądz światowych, ale jakie jest ukierunkowane tylko i wyłącznie na Niego i ku Niemu podążające drogą, wskazaną przez Jego Słowo i przykazania, dzięki czemu taka oddana całkowicie Mu dusza okazuje się godna wspólnoty z Bogiem na wieki w niebie.
„Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi” (Mt 5, 9). W przedostatnim z Błogosławieństw Jezus mówi o tym, że, dzięki życiu w pokoju ze wszystkimi, życie staje się szczęśliwsze, w sercu ma się Boży pokój oraz jest się godnym miana syna i córki Boga.
„Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie” (Mt 5, 10). Ostatnie z Jezusowych Błogosławieństw – łączone niekiedy z konkludującym dzisiejszą Ewangelię Błogosławieństwem następującej treści: „Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie” (Mt 5, 11-12) – mówi nam, aby być wiernym Bogu nawet w obliczu prześladowań, znoszonych dla Jego Imienia, i, dzięki tejże niezłomnej postawie, jaką wykazali się także święci męczennicy, móc zasłużyć na wieczną nagrodę przebywania z Bogiem w niebie.
Z przedstawionych wyżej wyjaśnień czytanych dziś Ośmiu Błogosławieństw Jezusa można wywnioskować, iż wierność im poprzez wypełnianie konkretnych, łączących się z nimi postaw sprawia, że stajemy się mili w oczach Bożych i wzrastamy w Jego łasce, która – co najważniejsze – prowadzi nas do jednego, najważniejszego celu, do którego każdy chrześcijanin pragnie dojść: życie wieczne z Bogiem. Warto więc zawsze podążać w swym chrześcijańskim życiu drogą, jaką wskazuje nam wspomniane Osiem Błogosławieństw z dzisiejszej Ewangelii, abyśmy dzięki temu mogli osiągnąć nagrodę, jaką jest wieczna wspólnota z Bogiem w niebie.
Czy w moim życiu chrześcijańskim podążam zawsze drogą, wskazywaną mi przez Osiem Błogosławieństw, a przez to z każdym dniem coraz bardziej przybliżam się do Boga i Jego Królestwa?

Dodaj komentarz