Rozważanie Słowa Bożego – I NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU A – 22 lutego 2026

Po wizycie na Górze Błogosławieństw w trzy ubiegłe niedziele (Mt 5, 1-12, Mt 5, 13-16,  Mt 5, 17-37), dzisiaj – w 1 niedzielę Wielkiego Postu – udajemy się wraz z Jezusem na pustynię, gdzie Zbawiciel doświadczył kuszenia przez diabła (Mt 4, 1-11), które przezwyciężył zdecydowanym sprzeciwem wobec szatańskich propozycji zamiany kamieni w chleb, rzucenia się w dół pod pretekstem słów Psalmu 91 (werset 11): „Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień” i złożenia diabłu pokłonu w zamian za otrzymanie od niego wszystkich królestw świata (na wszystkie z tych pokus Jezus odpowiada słowami Księgi Powtórzonego Prawa, a mianowicie: na pierwszą „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” (Pwt 8, 3), na drugą „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego” (Pwt 6, 16), na trzecią zaś „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz” (Pwt 6, 13)) (por. Mt 4, 3-10), ucząc nas przy tym – jak podkreśla św. Augustyn w dzisiejszym drugim czytaniu brewiarzowym – sztuki zwyciężania w pokusie (por. św. Augustyn, Komentarz do Psalmu 61, 2-3). Dzisiejszą Ewangelię można by więc streścić słowami św. Jana Pawła II, wypowiedzianymi do młodzieży w czasie swej pielgrzymki do Ziemi Świętej w marcu 2000 roku: „Złożyć ufność w Jezusie oznacza wybrać wiarę w to, co On mówi, niezależnie od tego, czy wydaje się to dziwne, niezrozumiałe i zdecydować się nie ulegać powabom zła, nawet gdyby wydawały się bardzo pociągające” (św. Jan Paweł II, homilia na Górze Błogosławieństw, Korazim, 24 marca 2000 roku).

Tego właśnie uczy nas Zbawiciel swą postawą: odważnie sprzeciwia się złu, mimo że owe zachęty, kierowane do Niego przez diabła, pozornie wydają się być dobre. W rzeczywistości jednak ulegnięcie takim złudnym szatańskim zachętom jest czymś, co prowadzi nas na manowce i sprawia, że sprzeciwiamy się Bogu i Jego przepełnionemu ogromną miłością do nas planowi na nasze życie, twierdząc, że lepszy będzie plan na życie ułożony przez nas, a Pan Bóg ma nas prowadzić według naszych wizji. Ową postawę, poprzez ulegnięcie namowom węża i zerwanie owocu z drzewa, z którego Pan Bóg zakazał im cokolwiek jeść, co widać w dzisiejszym pierwszym czytaniu z Księgi Rodzaju, obrali pierwsi ludzie, Adam i Ewa, czym sprzeciwili się Bogu, przybierając zuchwałą postawę na zasadzie: „my wiemy lepiej niż Bóg, co jest dla nas dobre, a co jest złe” (por. Rdz 3, 1-7). Dzisiejsza Ewangelia, ukazująca nam Jezusa, odważnie sprzeciwiającego się prowadzącym do duchowego nieszczęścia namowom diabła, stanowi więc dla nas – szczególnie, gdy weźmie się pod uwagę, że żyjemy w świecie, gdzie takich pokus pozornie szczęśliwego życia jest bardzo wiele – wezwanie, abyśmy odważnie umieli się przeciwstawić takim pokusom – nawet, gdyby wydawały się one pociągające – tak, aby nie wpaść przez to później w duchowe nieszczęście.

A ja, czy odważnie przeciwstawiam się pokusom, czy też im ulegam?


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *