Można by rzec, że w liturgii przypadającej dziś Niedzieli Palmowej Męki Pańskiej, rozpoczynającej najważniejszy tydzień w roku, a mianowicie Wielki Tydzień, dostrzegamy dwie różne rzeczywistości: z jednej strony tłum wita radośnie Chrystusa jako Zwycięskiego Króla, kładąc na drodze swe płaszcze i gałązki oliwne oraz wołając: „Hosanna Synowi Dawidowemu” (Mt 21, 1-11), a z drugiej ten sam tłum domaga się śmierci Jezusa, żądając od Piłata, aby Go ukrzyżował, a w momencie, gdy Zbawiciel wisi już na krzyżu, lży Go i wyśmiewa się z Jego cierpienia (Mt 26, 14 – 27, 66 (wersja krótsza: Mt 27, 11-54)), co jest wyrazem pogardy i całkowitego odrzucenia Chrystusa i Jego nauki. Obserwując te dwie rzeczywistości, możemy postawić sobie pytanie: „Która z tych rzeczywistości odnosi się do mojego życia: czy ta pierwsza, w której przyjmuje się z radością Jezusa jako Króla i Pana naszego życia, starając się żyć jak najlepiej według Jego nauki, a także okazując Mu szacunek w bliźnich, czy też ta druga, w której odrzuca się Jezusa, traktując Go jako Kogoś niewygodnego i odnosząc się do Niego, zarówno bezpośrednio, jak i w bliźnich, a także do Jego nauki z pogardą?”. Warto, na samym początku Wielkiego Tygodnia, postawić sobie powyższe pytanie i szczerze na nie odpowiedzieć oraz – w przypadku, gdy w naszym życiu dominuje druga z wyżej wspomnianych rzeczywistości – zmienić stosunek do Zbawiciela, aby, dzięki temu, jak najlepiej przeżyć ten najważniejszy tydzień w całym roku liturgicznym. W tym Wielkim Tygodniu warto także zostawić Jezusowi to, co jest w naszym życiu niedobre, w sakramencie pokuty i pojednania, by dzięki temu jak najlepiej przeżyć zbliżające się wielkimi krokami Święta Jego Zmartwychwstania.
Rozważanie Słowa Bożego – NIEDZIELA PALMOWA MĘKI PAŃSKIEJ A – 29 marca 2026
przez
Tagi:

Dodaj komentarz