Rozważanie Słowa Bożego – XXVIII NIEDZIELA ZWYKŁA A – 11 października 2026

Dziś po raz kolejny słyszymy Jezusa, który kieruje przypowieść do arcykapłanów i starszych ludu, próbując nakłonić ich do przemiany życia. Tym razem Zbawiciel kieruje historię o zaproszonych na ucztę (Mt 22, 1-14 (wersja krótsza: Mt 22, 1-10)). Można by powiedzieć, że w dzisiejszej Ewangelii kontynuowany jest wątek, poruszony w jej fragmencie sprzed tygodnia (Mt 21, 33-43): Bóg przychodzi ze Swoim zaproszeniem, lecz nie wszyscy je przyjmują. Bywa też tak, że Boże zaproszenie zostaje przyjęte nieszczerze i realizowane jest nie ze szczerej miłości, lecz z przymusu, na zasadzie: „Byleby mieć to już za sobą”. O tym zresztą mówi sam Jezus na zakończenie dzisiejszej Ewangelii (odczytywanej w dłuższej wersji): „Wielu jest powołanych, lecz mało wybranych” (Mt 22, 14) – wybrani oznaczają tutaj tych, którzy szczerze odpowiadają na Boże zaproszenie i realizują je z miłością. W związku z tym warto postawić sobie pytanie: Czy potrafię odpowiedzieć na Boże zaproszenie i czynię to w sposób szczery?

Szczere odpowiadanie na Boże zaproszenie czyni nas także godnymi życia wiecznego, do którego podążamy z pomocą Jego łaski, i sprawia, iż, jeśli będziemy pielęgnować w sobie tę postawę, podtrzymując w sobie stan przyjaźni z Bogiem, unikniemy wyrzutu, który (w wersji dłuższej Ewangelii) przypowieściowy król kieruje do człowieka, niemającego stroju weselnego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?”, w związku z czym został wydalony przez tego pierwszego z uczty (por. Mt 22, 12-13; strój weselny oznacza tu duszę, będącą w stanie przyjaźni z Bogiem). Czy podtrzymuję w sobie stan przyjaźni z Bogiem, stając się przez to godnym życia wiecznego w niebie?

Jezu, ucz nas odpowiadać na Twoje zaproszenie w sposób szczery i podtrzymywać stan przyjaźni z Tobą, a przez to stawać się godnymi życia wiecznego.

Amen.


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *