Są dwa dni w roku, gdy wspominamy naszych świętych patronów: w dniu ich liturgicznego wspomnienia i właśnie w dzisiejszą uroczystość, kiedy wspominamy nie tylko tych beatyfikowanych i kanonizowanych przez Kościół, ale także tych wszystkich zmarłych, jakich Bóg dopuścił do wspólnoty z Sobą w chwale Królestwa Niebieskiego, a wśród których mogą być także nasi bliscy. Jest to uroczystość radosna, przypominająca nam, że także i my jesteśmy powołani do radości Królestwa Niebieskiego, osiągniętą już przez towarzyszących nam swym wstawiennictwem u Boga wszystkich świętych. Jaką drogą możemy szczęśliwie dojść do radości Nieba, wskazuje nam Jezus w dzisiejszej Ewangelii (Mt 5, 1-12a), w której przekazuje bardzo szczególnie aktualne w dzisiejszym świecie orędzie Ośmiu Błogosławieństw, kończąc je szczególnym wezwaniem i zapewnieniem: „Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie” (Mt 5, 12a). Owe słowa Zbawiciela były dla wszystkich świętych motywacją do wierności przekazywanemu nam dziś w Ewangelii orędziu Ośmiu Błogosławieństw. A czy nam pomagają one i motywują do bezgranicznej wierności Chrystusowi oraz Jego przykazaniom i wspomnianemu już ewangelicznemu orędziu w codzienności naszego życia, a przez to z każdą kolejną sekundą zbliżają nas do Królestwa Niebieskiego?
Warto także wyjaśnić, kogo Jezus ma na myśli, mówiąc każde z Błogosławieństw.
„Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie” (Mt 5, 3). W niniejszym Błogosławieństwie Jezus podkreśla, jak ważne jest dla chrześcijan unikanie bogactw i zaszczytów świata oraz skierowanie serca na Boga i podążanie drogą przez Niego wskazaną, aby mogli jak najszczęśliwiej dojść do wspólnoty z Bogiem w niebie i starali się tak prowadzić swoje życie, by było ono miłe Bogu i mogli na ową wspólnotę zasłużyć.
„Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni” (Mt 5, 4). W tym Błogosławieństwie z kolei smutek oznacza nie tyle przygnębienie, co uświadomienie sobie popełnionych błędów wobec Boga i bliźnich oraz gorąca prośba do Niego o ich przebaczenie. Jezus, wypowiadając słowa: „albowiem oni będą pocieszeni”, wskazuje, że szczery żal za grzechy znajduje uznanie u Boga, który, w sakramencie pokuty i pojednania, odpuszcza i wymazuje nasze grzechy, przynosząc nam pociechę i siłę do walki z naszymi słabościami (tak więc w tym kontekście możemy rozumieć użyte w niniejszym Błogosławieństwie słowo „pocieszenie”).
„Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię” (Mt 5, 5). W kolejnym Błogosławieństwie Jezus wskazuje z kolei, że chrześcijanin nie może być tym, który ciągle zwraca na siebie uwagę i wywyższa się ponad innych, ale człowiekiem, który jest pokorny, cierpliwy i spokojny, dzięki czemu może pozyskać sobie życzliwość i zaufanie innych osób, a na końcu okazać się godnym zjednoczenia z Bogiem na wieki w niebie, będącym również określanym – według terminologii, której św. Jan używa w swej Księdze Apokalipsy – jako „nowa ziemia” (por. Ap 21, 1a).
„Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni” (Mt 5, 6). W tym Błogosławieństwie Zbawiciel wskazuje, jak ważne dla chrześcijanina jest to, aby w każdej okoliczności życia być wiernym Bogu poprzez spełnianie Jego przykazań, a zarazem starać się, by nic nie spowodowało, że przestanie się być wiernym tymże Bożym nakazom albo będzie się spełniało je „według własnego pomysłu”, tj. na zasadzie wypełniania tylko tych przykazań, które mi pasują. Pielęgnowanie przywołanej wyżej postawy bezkompromisowej wierności Bożym przykazaniom jest miłe w oczach Bożych i sprawia, że za pełnienie w naszym życiu uczynków sprawiedliwości, tj. uczynków, będących wyrazem wierności Jego przykazaniom, uznaje nas On za godnych udziału w Jego nagrodzie, jaką jest wieczna wspólnota z Nim w niebie.
„Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5, 7). W niniejszym Błogosławieństwie Jezus podkreśla ogromną ważność uczynków miłosierdzia, tj. np. zauważanie potrzeb innych i wychodzenie im naprzeciw poprzez konkretne działania, oraz potrzebę przebaczenia innym krzywd, których się od nich doznało, aby dzięki temu – podobnie jak wybacza się bliźniemu popełnioną krzywdę oraz zauważa się potrzeby innych, wychodząc im naprzeciw poprzez konkretne działania – móc szczerze doznać Bożego przebaczenia grzechów, a po ziemskiej pielgrzymce wejść do Jego Królestwa.
„Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5, 8). W niniejszym błogosławieństwie Chrystus mówi, że Bóg znajduje upodobanie w sercu, które nie jest przywiązanie do jakichkolwiek grzechów i żądz światowych, ale jakie jest ukierunkowane tylko i wyłącznie na Niego i ku Niemu podążające drogą, wskazaną przez Jego Słowo i przykazania, dzięki czemu taka oddana całkowicie Mu dusza okazuje się godna wspólnoty z Bogiem na wieki w niebie.
„Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi” (Mt 5, 9). W przedostatnim z Błogosławieństw Jezus mówi o tym, że, dzięki życiu w pokoju ze wszystkimi, życie staje się szczęśliwsze, w sercu ma się Boży pokój oraz jest się godnym miana syna i córki Boga.
„Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie” (Mt 5, 10). Ostatnie z Jezusowych Błogosławieństw – łączone niekiedy z konkludującym dzisiejszą Ewangelię Błogosławieństwem następującej treści: „Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie” (Mt 5, 11-12) – mówi nam, aby być wiernym Bogu nawet w obliczu prześladowań, znoszonych dla Jego Imienia, i, dzięki tejże niezłomnej postawie, jaką wykazali się także święci męczennicy, móc zasłużyć na wieczną nagrodę przebywania z Bogiem w niebie.
Jezu, pomóż nam być zawsze wiernymi Tobie, abyśmy, wsparci Twoją pomocą, przez całe nasze życie szli tylko drogą zbawienia, a przez to mogli szczęśliwie je osiągnąć.
Wszyscy Święci i Święte Boże, módlcie się za nami!
Amen.

Dodaj komentarz