Rozważanie Słowa Bożego – III NIEDZIELA ZWYKŁA C – 26 stycznia 2025

Można by powiedzieć, że dzisiejsze czytania doskonale wpasowują się w to, jak jest obchodzona dzisiejsza niedziela. Mianowicie, począwszy od 2020 roku (owa inicjatywa została zapoczątkowana Listem apostolskim papieża Franciszka „Aperuit illis” („Otworzył im”) z 30 września 2019 roku), dzisiejsza, trzecia niedziela Okresu Zwykłego, obchodzona jest jako Niedziela Słowa Bożego – w tym roku, będącym Rokiem Wielkiego Jubileuszu, przeżywanego pod hasłem: „Pielgrzymi nadziei”, po raz szósty. Nie jest przypadkiem, że List apostolski, ustanawiający trzecią niedzielę zwykłą Niedzielą Słowa Bożego, wydany został w dniu, gdy Kościół wspomina św. Hieronima, który przetłumaczył Biblię na język łaciński (tłumaczenie to nazywane jest „Wulgatą”; skąd pochodzi ta nazwa, wyjaśnię w ramach ciekawostki na końcu niniejszego wpisu).

Dzisiejsza Liturgia Słowa, jak i przesłanie Niedzieli Słowa Bożego, mówią nam o nadziei, która z tegoż Słowa wypływa, jak i o tym, iż zawiera ono cenne wskazówki, jak należy po chrześcijańsku żyć. Co więcej, w przypadku dzisiejszego pierwszego czytania z Księgi Nehemiasza (8, 2-4a. 5-6. 8-10), dowiadujemy się, skąd wzięła się tradycja odczytywania, w czasie niektórych uroczystości liturgicznych, przed czytaniami komentarzy do nich. Zarówno w przypadku zgromadzenia ludu izraelskiego, opisywanego w dzisiejszym pierwszym czytaniu, jak i w przypadku współczesnego zgromadzenia Mszy świętej, służy to po to, aby „lud rozumiał czytanie” (Ne 8, 8d). Niedziela Słowa Bożego uświadamia także, że Słowo Boże jest jedną z ogromnie znaczących wartości w życiu Kościoła, a – jak mówił św. Hieronim, w którego wspomnienie, jak już wcześniej podkreśliłem, trzecia niedziela zwykła została ustanowiona Niedzielą Słowa Bożego – „nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa”.

Z racji przypadającej dziś Niedzieli Słowa Bożego bardziej szczegółowo niż zwykle w moich wpisach, zawierających refleksję nad Słowem Bożym z niedzieli, świąt nakazanych i niektórych obchodów nienakazanych, pragnę pochylić się nad każdym z dzisiejszych czytań i je omówić.

Jeśli chodzi o wspomniane już wcześniej dzisiejsze pierwsze czytanie z Księgi Nehemiasza (8, 2-4a. 5-6. 8-10), widzimy w nim świąteczne zgromadzenie ludu izraelskiego, w czasie którego kapłan-pisarz Ezdrasz odczytują księgę Prawa Bożego, poprzedzając je objaśnieniami, dzięki którym lud przyjął czytanie ze zrozumieniem, po czym, widząc, że, pod wpływem słów Prawa, lud płacze, Ezdrasz mówi: „Ten dzień jest poświęcony Panu, Bogu waszemu. Nie bądźcie smutni i nie płaczcie!”. Do tych słów swoje pouczenie dodaje także Nehemiasz: „Idźcie, spożywajcie potrawy świąteczne i pijcie słodkie napoje, poślijcie też porcje temu, który nic gotowego nie ma: albowiem poświęcony jest ten dzień Bogu naszemu. A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją” (Ne 8, 9b. 10). W tychże słowach Ezdrasz i Nehemiasz pouczają lud, iż, dzięki temu, że radość w Panu jest jego ostoją, powinni zawsze się radować, ilekroć świętują dzień Jemu poświęcony i przyjmują słowa, które Bóg kieruje przez księgę Prawa, albowiem – jak słyszymy w dzisiejszym Psalmie – „Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę” (Ps 19 (18), 8a). Także i do nas jest skierowane owo wezwanie Ezdrasza i Nehemiasza z dzisiejszego pierwszego czytania. Warto więc zadać sobie pytanie: „Czy potrafię zawsze z radością świętować każdą niedzielę, która – jak mówi dzisiejsze drugie czytanie brewiarzowe z Konstytucji o świętej liturgii „Sacrosanctum concilium” – „jest rdzeniem całego roku liturgicznego”, przychodząc na spotkanie z Chrystusem w Eucharystii i przyjmując Słowo Boże, które do mnie w jej trakcie kieruje, oraz dzielić się radością tego dnia z innymi?”.

W dzisiejszym drugim czytaniu natomiast, pochodzącym z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (wersja dłuższa: 12, 12-30; wersja krótsza: 12, 12-14. 27), Apostoł mówi nam, używając alegorii ciała, iż podobnie, jak członki naszego ludzkiego ciała złączone są w jedno i wzrastają w określonym momencie życia, tak samo i my, poprzez Chrzest Święty, jesteśmy złączeni w Chrystusie w jedno i w tejże jedności wzrastamy, poprzez konkretne misje (przykładami, wymienionymi przez św. Pawła, są misje apostołów, proroków, nauczycieli, cudotwórcze (czynienia cudów), uzdrowieńcze (uzdrawiania z dolegliwości w imię Boże), pomocowe, rządzenia narodami i przemawiania różnymi językami), które poleca nam, abyśmy wypełnili w określonym momencie życia. Czy potrafię misje, które Chrystus powierza mi, bym wypełnił je w danym momencie życia, wypełniać tak, by móc zawsze Jemu się podobać?

Jeśli chodzi o dzisiejszą Ewangelię (Łk 1, 1-4; 4, 14-21), rozpoczyna się ona słowami: „Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono” (Łk 1, 1-4). W niniejszych słowach św. Łukasz, kierując te słowa bezpośrednio do każdego z nas (bo tak mniej więcej należy odbierać zwrot „dostojny Teofilu”, jako, że nie wiemy dokładnie, o jakiego Teofila chodzi Ewangeliście), poucza nas, abyśmy zawsze z otwartym sercem przyjmowali pouczenia, które Bóg kieruje do nas w swej Ewangelii. Dziś, poprzez historię o przyjściu Chrystusa na zgromadzenie do synagogi w rodzinnym mieście, Nazarecie, i odczytanie odnoszących się bezpośrednio do Niego słów Księgi proroka Izajasza: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana” (Łk 4, 18-19), co też potwierdza Zbawiciel, mówiąc: „Dziś spełniły się te słowa, któreście słyszeli” (Łk 4, 21b), Bóg mówi nam, abyśmy nieustannie otwierali serce na łaski, którymi Chrystus nas obdarza, i dzielili się radością ich doświadczenia z innymi, a także żyli tą radością i nadzieją, która od Zbawiciela pochodzi, a którą On nam też daje.

Drodzy Bracia i Siostry, niech Pan Bóg pomoże nam zawsze otwierać nasze serca na zawarte w Piśmie Świętym słowa życia wiecznego tak, abyśmy umieli zawsze nimi żyć i dzielić się usłyszanym Słowem z innymi, wlewając w ich serca nadzieję, pochodzącą od Boga.

Jeśli chodzi o obiecaną ciekawostkę, dotyczącą tego, skąd wzięła się nazwa „Wulgata” na łaciński przekład Biblii autorstwa św. Hieronima, sama nazwa tegoż przekładu pochodzi stąd, iż w ówczesnym Cesarstwie Rzymskim łacina była językiem potocznym („lingua vulgaris”, stąd nazwa „Wulgata”), a oficjalnym językiem urzędowym była tam greka.


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

Jedna odpowiedź na “Rozważanie Słowa Bożego – III NIEDZIELA ZWYKŁA C – 26 stycznia 2025”

  1. Awatar zoritoler imol

    At this time it appears like BlogEngine is the top blogging platform out there right now. (from what I’ve read) Is that what you’re using on your blog?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *